Wiatr od morza. Sztil, Magdalena Witkiewicz

Hej lubicie kiedy książki mają kolorowe brzegi albo jakieś zdobienia? Ja po raz kolejny pewnie się powtórzę, ale jestem po prostu zakochana w książkach z barwionymi brzegami.

Miłość może być gwałtowna i nie do opanowania, ale bywa też, że zakrada się do naszych serc po cichu. I nie zawsze od razu ją rozpoznajemy. Czasem potrzeba nic więcej czasu, żeby zrozumieć, że uczucie, które nas łączy, to właśnie miłość”.

Sztil– to bezwietrzna pogoda na morzu.

Magdalena Witkiewicz zaskakuje nas po raz kolejny. „Wiatr od morza. Sztil” to kontynuacja serii „Wiatr od morza. Sztorm”. W najnowszej książce poznajemy dalsze losy naszych bohaterów, którzy wkraczają w dorosłość i muszą podejmować decyzje, które wpłyną na ich dalsze życie. W kraju nadal trwają przemiany i poszerza się działalność opozycyjna. Młodzi ludzie próbują się pozbierać po stracie przyjaciela.

Nie planowałem tego dzisiaj. Ale marzyłem, że kiedyś dasz mi szansę z tobą stworzyć dom. Za szybko? Nie wiem. Czasem życie podsuwa ci prezent od losu, który musisz złapać i trzymać mocno. Jesteś moim prezentem od świata, Aniu”.

Anna bardzo przeżywa całą sytuację i dostaje duże wsparcie od Andrzeja, a wkrótce zostaje jego żoną i rodzi im się córka – Karolina. Mimo trudnego czasu Anna wiedzie całkiem udane życie. Po urodzeniu i odchowaniu drugiego dziecka – Agaty postanawia udać się na studia i zostaje nauczycielką.

Chcę być z tobą, bo jesteś przewidywany. Nie obruszaj się. To zaleta, bo w tym trudnym momencie życia bardzo tego potrzebuję. I dlatego, że ci ufam. – Powiedziałam odpowiadając na jego pytanie. Zbagatelizowałam to, co powiedział później. – I wiem, że jeżeli cokolwiek mi się stanie, to za opiekujesz się moim dzieckiem”.

Kobieta ma masę marzeń i pasji by pomagać młodym ludziom u okresu dorosłości. Jednak w natłoku zdarzeń nie dostrzega tego, że sama ma problem. Jej codzienność toczy się od kieliszka do kieliszka.

Ale problem był. Głęboko ukryty pod uśmiechem, perfekcyjną fryzurą i dźwiękiem dzwonka, gdy uczniowie wchodzili do sali. I właśnie to bolało mnie najbardziej. Że zawodziłam ich wszystkich”. 

Zawsze ma na to jakieś wytłumaczenie, a to jest zmęczona, a to na odprężenie po ciężkim dniu, a to jej się też coś od życia należy. Ma wokół siebie bliskie osoby i nie jest z tym problemem sama. Jednak ona nie dostrzega w tym problemu, a życie przecież toczy się dalej i pewne tajemnice wychodzą na jaw. Nawet te najpilniej strzeżone.

Życie to sztuka wyborów. Czasem lepiej wyznać sekrety, a czasem lepiej zachować tajemnicę. Zdarza się, że milczenie staje się formą miłości. Tak było w naszym przypadku. Jestem przekonana, że nie da się naprawdę zrozumieć drugiego człowieka, patrząc na niego tylko ze swojej perspektywy. Trzeba przyjść choć kawałek drogi w jego butach”.

Czy małżeństwo przetrwa tę próbę? 

Ta książka jest przepięknie wydana i wciąga tak samo jak poprzednia. W tym tomie poznajemy tajemnice bohaterów ich motywy. To był trudny okres dla wszystkich a 4 czerwca 1980 r. skończył się w Polsce komunizm. Nadszedł upragniony wiatr zmian. Autorka umiejętnie pokazuje emocje i wydarzenia z tamtego okresu. Dla mnie to historia znana z opowieści. Dużo z tych wydarzeń pozwoliło mi pewnego czasu zdać maturę z WOSu. Więc jeśli jesteście ciekawi tej historii lub lubicie pióro autorki, to zachęcam was serdecznie do przeczytania tej serii.

To był chyba jeden z najpiękniejszych wieczorów mojego życia. Stało się to o czym marzyłem, do czego od dawna dążyłem. Wymyśliłem sobie tą miłość i ona do mnie po prostu przyszła. Pojawiła się zupełnie niespodziewanie, pewnej kwietniowej nocy, nocy, podczas której wszystko zapowiadało się źle, a skończyło się najpiękniej jak mogło. I mimo wielu przeszkód została ze mną po dziś dzień”.

2 thoughts on “Wiatr od morza. Sztil, Magdalena Witkiewicz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *