
Ta okładka od razu przyciąga wzrok! A jak jest z wami? Czy już czytaliście „Śmierć na osiedlu” od Marcin Bartosz Łukasiewicz wydanej w Wydawnictwo FLOW , czy dopiero planujecie ją przeczytać? Chętnie poznam wasze opinie!
Książka pt. pt. „Śmierć na osiedlu” swoją premierę miała 17.06.2026r. Jest to komedia kryminalna, która ukazuje relacje międzyludzkie osiedlowej społeczności. Główną bohaterką jest Hania, która na prośbę Pani Ewy podejmuje się rozwikłać zagadkową śmierć Zygmunta Baranowskiego. Mężczyzna ten bowiem słyną z tego, że lubił uprzykrzać życie mieszkańcom spółdzielni. Podczas śledztwa zaczynają ujawniać się głęboko skrywane konflikty, spory oraz urazy. Autor umiejętnie buduje napięcie, stopniowo odsłania kolejne elementy układanki. Fabuła rozwija się w przemyślanym tempie a każda kolejna strona przynosi nowe tropy i przemyślenia. Nie brakuje tu zwrotów akcji, które skutecznie podsycają ciekawość i sprawiają, że trudno odłożyć książkę na później. Do samego końca nie byłam pewna rozwiązania zagadki. Na uwagę zasługują tu również bohaterowie, którzy są wiarygodni, złożeni i mają swoje tajemnice, dzięki czemu łatwo uwierzyć, że to mogło wydarzyć się naprawdę. Autor pokazuje, że za drzwiami każdego z mieszkań może kryć się opowieść, której nikt sąsiadów nawet się nie domyśla. „Śmierć na osiedlu” to ciekawe kryminał dobrze zbudowanym klimatem i intrygą, która angażuje od początku do końca. Więc jeśli lubicie kryminał z osiedlowym klimatem, nieoczywisty bohaterami i stopniowo narastającym napięciem, to warto sięgnąć po te powieść. To lektura, która dostarcza emocji i zachęca do własnych prób rozwiązania zagadki i i przypomnienia, że czasem największe sekrety skrywają się tuż obok nas.
Polecam!!!
Współpraca z wydawnictwem Wydawnictwo FLOW



Oby więcej takich miejsc w sieci.To jeden z tych materiałów, które mimo prostoty wciągają. Forma i treść – jedno wspiera drugie. Zapisuję stronę – za jakiś czas będę chciał tu wrócić, żeby poczytać nowe mam nadzieje równie dobre teksty.
Dziękuję za tak miłe słowa! Ogromnie cieszę się, że wpis przypadł Ci do gustu i że masz ochotę wracać. To właśnie takie komentarze motywują mnie do dalszego pisania i dzielenia się książkowymi odkryciami. Mam nadzieję, że kolejne wpisy również Cię zainteresują. Pozdrawiam.