O mnie

Cześć jestem Justyna, miłośniczka ciepłej herbaty i grubego kocyka. Ksiażkoholiczka pożerająca wszystko od dramatu po komedie. Prywatne żona i matka, która gdy tylko może ucieka do świata marzeń.

Ostatnie Posty

Wzgórze świątecznych życzeń, Sylwia Trojanowska

Cześć moi mili! Byliście kiedyś w Świeradowie-Zdroju? Jeśli nie, to nic straconego. Autorka Sylwia Trojanowska w swojej najnowszej książce pt. „Wzgórze świątecznych życzeń” właśnie tam nas zabiera. Książka została wydana w wydawnictwie Axis Mundi. Data pierwszego wydania 28.10.2020r.  i wznowienie 29.10.2025r.

 

Na chwilę zamilkła, a uśmiech znikł z jej twarzy. Obdarzyła Patrycję bolesnym spojrzeniem. Po plecach młodej kobiety przebieg zimny dreszcz”.

 

Poznajemy tu: Lidia Domicela, Ksawery, Konstancja, Patrycja i Fryderyk. Autorka na przemian przeplata to losy kilku osób/rodzin. Ich historie są ze sobą połączone. Już od samego początku bardzo wciągnęła mnie lektura tej książki i ciężko mi było się od niej oderwać. Bardzo polubiłam tych bohaterów a najbliższa stała mi się Patrycja i jej historia. Bardzo jej kibicowałam i trzymałam za nią kciuki.

 

Nie lubię się mieszać – ciągnęła, jakby nie słyszała zapewnień rozmówczyni. – Skoro jednak mam cię tak blisko i widzę twoją samotność i smutek, a czasem też łzy, to.. Pamiętaj, że nawet najtrudniejsza, najbardziej bolesna przeszłość to… już tylko przeszłość. Ona jest za tobą i nie musisz jej rozpamiętywać w nieskończoność. Możesz spróbować lepiej żyć. Możesz się odważyć i otworzyć serce… dla kogoś”.

 

Jest, to książka świąteczna, która pokazuje, że w ten jeden najważniejszy dzień dzieją się cuda. Cuda te małe i te duże. Książka została prze pięknie wydana. Już sama okładka przyciąga wzrok a złote dodatki dodają jej uroku i zachęcają by zajrzeć do środka. Historia została podzielona na osiem części. Jeśli szukacie świątecznej i wciągającej historii, to ta pozycja jest idealna. Mi się bardzo podobała, więc i wam się spodoba.

Polecam!!!

 

Najważniejsze to mieć wspomnienia, Ocean wspomnień, bo kiedy w końcu przyjdzie niemoc, taka na starość czy w chorobie, trzeba mieć z czego się cieszyć, a ze wspomnień można. A nawet trzeba”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *