Ignacy Jan Paderewski- polski pianista, kompozytor, działacz niepodległościowy, mąż stanu i polityk. Pod jego bezpośrednim wpływem prezydent Woodrow Wilson umieścił w swoim ultimatum uzależniającym podpisanie przez Stany Zjednoczone traktatu wersalskiego trzynasty punkt domagający się zgody stron traktatu na suwerenność Polski – dzięki któremu w traktacie zapisano utworzenie niepodległego państwa polskiego.
„Twoja mamusia lubiła grać na fortepianie. Miała wielki talent. Gdy tylko siadała do instrumentu, cała rodzina zbierała się w salonie. Każdy siedział zasłuchany, a mała Antosia, która miała wtedy za trzy latka, tańczyła. W waszym domu muzyka rozbrzmiewała co wieczór. Mama potrafiła zagrać etiudy, mazurki, walce. Wszystko”.
Dzień dobry, piękne dusze. Dziś przychodzę do was z pytaniem: Czy umiecie grać na jakimś instrumencie, czy tylko raczej słuchać muzyki. U mnie zdecydowanie wygrywa drugi punkt, chociaż podobno dobrze gram na nerwach męża. A jak jest u was? Moje pytanie może wydawać się dziwne ale jest ono związane z książką pt. ”Ignaś zanim został Ignacym Paderewskim” autorstwa Wioletty Piaseckiej od Wydawnictwa Skarpa Warszawska. Głównym bohaterem jest tytułowy Ignaś, który ma dwa wielkie marzenia, pragnie zostać kimś wyjątkowym i zrobić coś ważnego dla swojej ojczyzny, a wszystko, to w czasach gdy Polski nie było na mapie.
„Ignacy Jan Paderewski, jako dziecko, marzył tylko o dwóch rzeczach: by być kimś i by zrobić coś dla Polski. Pierwsza część marzenia spełniła się z nawiązką. Sława sięgała wszystkich kontynentów. Jednak nie mógł być do końca szczęśliwy, bowiem Polska nadal nie odzyskała niepodległość, a patriotów zaangażowanych w wyzwolenie ojczyzny wciąż prześladowano”.
Jako mały chłopiec postawił sobie wyzwanie i umiejętnie do niego dążył. Godzinami ćwiczył grę na fortepianie. Przez jakiś czas pozostawał pod opieką ciotki. Mimo trudnych czasów z uporem dąży do spełnienia marzenia. Ta pozycja pokazuje, że dla chcącego nie ma nic trudnego. Wytrwałość i poświęcenie Ignasia dały Ignacemu Paderewskiemu sławę i światowe koncerty.
„Ignacy i Antonina zakochali się w sobie bez pamięci. Zaledwie dwa tygodnie później potajemnie wzięli ślub. Zamieszkali w malutkim wynajętym mieszkaniu i prawie się nie rozstawali. Oboje uwielbiali muzykę. Antonina również pragnęła zostać pianistką. Kiedy tylko mogli, chodzili na koncerty, a wieczorami oddawali się marzeniom o wielkiej sławie”.
Dzięki jego uporowi i przywiązaniu do Polski udało się wywalczyć deklarację o powrocie Polski na mapie świata. Zachęcam do lektury tych mniejszych jak i tych starszych. To idealna pozycja do wspólnego czytania – nie tylko z okazji ważnych rocznic! Przekonajcie się sami!!!


