Dawno dawno temu… Niektórzy mówią, że to prawda – a ty, wierzysz w takie rzeczy? Dziś mam dla was nowość od Wydawnictwa Skarpa Warszawska autorstwa Marcina Ciszewskiego pt. ”Stefan i tajemnicza Łuna” a piękne ilustracje do tej książki wykonała Katarzyna Wójcik. Głównym bohaterem tej historii jest tytułowy Stefan, który wraz z przyjaciółmi postanowił stanąć oko w oko z prawdziwą legendą. Pewnego dnia gdy na niebie pojawiła się Łuna postanawiają udać się do lasu w celu odnalezienia starożytnego skarbu. Ich wyprawa nie jest taka prosta, ponieważ na swojej drodze spotykają przeróżne potwory i Duchy.
„Dwie przednie kończyny, zakończone gigantycznymi pazurami unosił niczym bokser. Przypominał jakiegoś wielkiego niedźwiedzia gdyby nie pysk, który był raczej paszczą krokodyla z potwornymi wielkimi zębami i językiem i jak u węża. Zauważyliście, że nikt nie krzyczał ani nie namawiał do ucieczki? Mnie to też zdziwiło. Chyba zaczynaliśmy się przyzwyczajać do niezwykłych wydarzeń tego wieczoru. Potwory? Duchy? Normalka, zwykły sobotni dzień”.
Czy im się uda?
Jak skończy się ta historia?
To już musicie zaczekać sami. Ja gwarantuję, że ta historia wciąga już od pierwszej strony. Piękne ilustracje są są idealnym dodatkiem. Już sama okładka przyciąga wzrok swoją tajemniczością a twarda okładka jest zdecydowanie na plus. Nie tak łatwo ulegnie zniszczeniu i dużo jest w stanie znieść. Ja bardzo lubię takie okładki a was moi mili zachęcam do lektury z waszymi pociechami.
PS czekam na wasze wrażenia!!


