Hej bookholiki! Jaka książka ostatnio was zaskoczyła? U mnie taką książką jest „Uśpienie” Joanna Szpak. Książka została wydana w Wydawnictwie Zwierciadło. Troszkę zwlekałam z lekturą i to był błąd, ponieważ, to książka wciągnęła mnie już od samego początku i bardzo trudno było mi wytypować sprawcę…
Główną bohaterką tej książki jest Natasza Zamel, która pracuje w schronisku dla zwierząt. Opiekuje się też chorująca na alzheimera babcią. Wsparciem dla niej jest Emilka koleżanka z pracy. Pewnego dnia Natasza na strychu znajduje tajemniczy i zeszyt. Jest bardzo ciekawa treści więc zabiera go ze sobą i zaczyna czytać. Postanawia rozwiązać zagadkę i dowiedzieć się kto jest autorem tych wpisów. Pierwszym podejrzanym jest dziadek.
„Dziadek wcale nie był dobry, kochany i opiekuńczy. Tak naprawdę skrywał w sobie ogromne pokłady zła, okrucieństwa. Mężczyzna z moich wspomnień był jedynie wyobrażeniem, fikcją i kłamstwem. Jego prawdziwe oblicze okazało się o wiele gorsze”.
Lektura tego zeszytu budzi w niej uśpione pragnienia w skutek czego dziewczyny zaczynają się unikać. Natasza robi wszystko by naprawić ich relacje ale natrafia na opór. W niedługim czasie dowiaduje się o śmierci Emilki. Zaczyna się zastanawiać ale nie potrafi przypomnieć sobie zdarzeń i coraz mocniej do niej dociera to, że, to ona mogła, to zrobić. Zabić!
„Lepiej mi się na baczności, bo, jak sam powiedziałeś, jestem niepoczytalna. A ludzie niepoczytalni robią szalone i całkiem niespodziewane rzeczy. Bądź przygotowany na wszystko”.
Nie miałam okazji wcześniej czytać książek autorki leczy „Uśpienie” szybko nie wciągnęło. Historia jest dość złożona psychologicznie z wątkiem rodzinnych sekretów, tajemnic i nieoczywistym zakończeniem. Joanna Szpak umiejętnie igra z psychiką człowieka a wątek rodzinnych sekretów i dziennik dodają jej dodatkowej głębi. Pojawia się wparcie oraz pytanie czy zło można dziedziczyć? Zakończenie zostawia przestrzeń do interpretacji i długo nie daje o sobie zapomnieć. Jest to jedna z tych książek, po których trudno sięgnąć po kolejną, ponieważ nasze myśli wciąż są z bohaterami. Gorąco zachęcam do lektury!


