RECENZJA PATRONACKA
Są książki, które od pierwszych stron potrafią zaskoczyć i sprawić, że czytelnik zaczyna się zastanawiać: „Co ja właśnie czytam?”
„Przez kolejne minuty po prostu siedziałam w bezruchu w ciemności mieszalnia na środku salonu i zastanawiałam siẹ nad tym pierdolnikiem”.
„Ptaszek w klatce” autorstwa Monika Liga zdecydowanie należy do takich historii. Autorka zabiera nas w świat pierwszej miłości – tej szalonej, nieprzewidywalnej i zdecydowanie dalekiej od romantycznych ideałów. Główną bohaterką jest Majka, która po zobaczeniu Radka na szkolnym korytarzu postanawia, że musi być z nim za wszelką cenę. Jej zauroczenie szybko przeradza się w obsesję, a sytuacja robi się naprawdę niecodzienna – dziewczyna postanawia bowiem porwać ukochanego! I właśnie tutaj zaczyna się cała zabawa…
Miłość, która wymknęła się spod kontroli
„Ptaszek w klatce” to historia o uczuciu, które z pozoru powinno być piękne i niewinne, ale w wykonaniu Majki przybiera zupełnie inny obrót. Autorka pokazuje, jak cienka może być granica pomiędzy zauroczeniem a obsesją. Podobało mi się to, że historia nie jest oczywista. Zamiast kolejnego schematycznego romansu otrzymujemy czarny humor, szaleństwo, rodzinne tajemnice i sporą dawkę kobiecego sprytu. Sama autorka określa książkę jako czarną komedię, w której pojawiają się pierwsza miłość, kobiecy spryt oraz rodzinne sekrety. Monika Liga pisze lekko i bez zbędnego komplikowania fabuły. Jej styl jest bezpośredni, momentami zabawny, a przy tym pozwala szybko wejść w świat bohaterów. Historia ma w sobie pewną przewrotność – czytelnik może jednocześnie śmiać się z sytuacji i zastanawiać, jak daleko można posunąć się w imię miłości. Szczególnie interesujący jest dla mnie motyw kobiet z rodziny Majki – mamy i babci – oraz ich wpływu na młodą bohaterkę. To pokazuje, że historia nie skupia się wyłącznie na romantycznym zauroczeniu, ale również na relacjach rodzinnych i dojrzewaniu.
„Przez głowę przewijały mi się obrazy Majki, która pijana tarza się gdzieś z jakimś facetem, śmiejąc się i uprawiając dziki seks”.
„Ptaszek w klatce” to książka nietypowa, momentami szalona i zdecydowanie nieprzewidywalna. Jeśli szukacie klasycznego romansu, w którym wszystko przebiega zgodnie z utartym schematem, tutaj możecie się zdziwić. Jeżeli natomiast lubicie czarny humor, niebanalne historie, zwariowanych bohaterów, pierwszą miłość i sytuacje, które wymykają się spod kontroli, myślę, że warto dać tej książce szansę.
„I tu przyszła smutna myśl, że może Majce wystarczy to co było, i nie chce więcej. Bo miałem być facetem tylko na wakacje, a te się przecież skończyły”.
Dla mnie była to lekka, nietuzinkowa i momentami bardzo zabawna lektura, która dostarczyła mi sporo emocji i pozwoliła spojrzeć na temat pierwszej miłości z zupełnie innej perspektywy. Polecam szczególnie tym czytelnikom, którzy lubią książki z przymrużeniem oka, odrobiną szaleństwa i historią, której trudno przewidzieć dalszy ciąg. ❤️


