PRZEDPREMIEROWA RECENZJA PATRONACKA
„Do tego trzeba mieć spokojną głowę, a o nią trudno w tym domu.”
Hej booholiki! Lubicie czytać thillery? Dziś mam dla was moją przedpremierową recenzję patronacką książki autorstwa Karoliny Winiarskiej pt. „Tajemnica rodu Ashencroft, która swoją premierę będzie miała 11.02.2026 r. i została wydana w Wydawnictwie DiamentY. Główną bohaterką jest Eliza Bartkowska, która dostaje zaproszenie do posiadłości Ashencroft Hall w Kornwalii. Przyjeżdżając na miejsce nawet nie zdaje sobie sprawy, jaka śmiertelna zagadka ją czeka i to, że ona ją rozwiąże. Na jaw zaczynają wychodzić rodzinne sekrety i sieć niedopowiedzeń.
„W miejscach takich jak to, milczenie ma swoją wagę.”
Ten zimowy kryminał wciąga już od pierwszej strony. Autorka wymusza na nas refleksje, pokazuje jak ważna jest obserwacja, umiejętne słuchanie i łączenie faktów, ponieważ nawet zamkniętymi drzwiami są tajemnice, które mogą doprowadzić do tragedii…
„Ten dom przygniata, pani Elizo – dodała szeptem Margaret.”
Już sama okładka przyciąga wzrok. Utrzymana jest w stylu retro. Jest bardzo jest bardzo klimatyczna i tajemnicza. Dominuje w niej głęboki granat, który jest zestawiony z kremowym tłem oraz czarnymi serwetkami. Buduje atmosferę strachu i niedopowiedzeń.
„Społeczeństwo domaga się spektaklu, należy mu go dostarczyć.”
Całość sprawia wrażenie intrygującej, nieco teatralnej, zapowiadając historię pełną tajemnic i ukrytych znaczeń. Okładka nie zdradza fabuły w wprost ale zachęca by zajrzeć do środka i odkryć co kryje się za tą estetyczną ciszą. Ja polecam!!!
„Mam nieodparte wrażenie, że mury Ashencroft Hall znają więcej sekretów niż cała ta miejscowość.”
PS Jest to drugi tom i warto zapoznać się z wcześniejszą książką autorki „Tajemnica Oceanu Blue”, ponieważ pojawia się w niej ta sama bohaterka. Jednak spokojnie, gdyż historie nie są ze sobą fabularnie powiązane, więc można je czytać niezależnie.



